ASPROD

Przegląd sportowy - akademia, mila, maraton, piłka

Witam,

Sezon biegowy 2013 powoli zbliża się do końca, lecz od Maratonu Puszczy Goleniowskiej Kliniska Wielkie były wielce rozbiegane. Ruszyła Akademia Biegania ProGDar Marathon Team, a wraz z nią ok. 20 młodych biegaczy chcących wystartować w mili goleniowskiej. Prawie półtora miesiąca trwały przygotowania do biegu na 1609m, które prowadzili maratończycy Darek i Aneta Gapińscy. Do akademii przyłączył się Zespół Szkół Publicznych w Kliniskach Wielkich oraz Goleniowskie Wodociągi i Kanalizacja, które sponsorowały wszystkim biegaczom oraz kibicom wysokiej jakości koszulki techniczne z logo organizatorów (na zdjęciu).

W dniu Niepodległości cała akademia wraz z kibicami wstawili się na starcie. Najmłodszy zmagający się z dystansem 300m  miał 2,5 lata, najstarszy ok. 13 w biegu na milę. Na przeciw głównej sceny tuż przy mecie została rozłożona baza, z której wychodzili i do której wracali mali biegacze. Aneta zorganizowała ekipę kibicującą zaopatrując wszystkich w sprzęt robiący hałas i przy użyciu gardeł głośno dopingowali każdego biegacza. Była to jedyna tak dobrze zorganizowana i słyszalna oficjalna grupa kibicująca na całej mili goleniowskiej. Darek rozpoczął bieganie na milę z dziećmi pilnując, aby ich tempo na początku nie było za szybkie i dopingując na całej długości trasy. W kolejnym biegu dołączyłem do niego, a następnie podchwycił temat Damian i było nas 3. Dzieliliśmy się małymi akademowiczami i każdy z nich miał na całej długości wskazówki i doping od swojego opiekuna. To był pełen sukces całej akademii. Wszyscy nasi biegacze dobiegli do mety i dali z siebie ponad 100%. O to nam chodziło. Zwycięzcą jest każdy, kto stanie na starcie i dotrze do mety. To jest najważniejsza zasada biegania dla przyjemności (Anglicy mają taką fajną rymowankę: Run for Fun) i credo ProGDar Marathon Team.

 

Gdy pożegnaliśmy naszych „championów” zebrała się cała ekipa klubowa z Klinisk i Goleniowa zakładając jednolite koszuli w kolorze jaskrawo zielonym. Biegło nas dwunastu, byliśmy widoczni i doskonale rozpoznawalni. Mieliśmy ze sobą 6 klubowych flag i wszystkie wybiegły na trasę. Biegnąc staliśmy się ozdobą całej pętli, co docenili kibice klaszcząc i dopingując nas z chodników, klatek schodowych oraz z balkonów w blokach. To było miłe i wręcz profesjonalne zachowanie kibicowskie. W okolicy mety oczywiście była najgłośniej kibicująca tego dnia ekipa Anety. Przy takim dopingu niesiona flaga była dużo lżejsza, a nogi same niosły przed siebie. Pozostali biegacze mogli nam tego fantastycznego uczucia tylko pozazdrościć. Oczywiście podobnie jak nasza akademia biegania również wszyscy ukończyliśmy bieg. (na zdjęciu w klubowych koszulkach: Rafał Figiel, Małgorzata Krempa, Leszek Kita, Artur Bęben, Aleksandra Gapińska, Monika Kita, Damian Zientek, Aleksandra Martyniuk, Czarek Martyniuk, Darek Gapiński, Artur Gapiński, Aneta Gapińska, Michał Martyniuk)

(na zdjęciu: Darek Gapiński, Artur Bęben, Rafał Gapiński)

W tym roku ekipa ProGDar Marathon Team biegała w maratonie w Jastrowiu w -10stC mrozu, w upale 31stC  w Opolu, w Goleniowie w ciągłym deszczu w biegu 27/27, zatem brakowało jeszcze do zestawu maratonu w nocy. Darek, Aneta Gapińscy, Rafał Figiel, Rafał Gapiński oraz Czarek Martyniuk wybrali się do Koszalina na Nocną Ściemę. Tym razem Czarek pełnił rolę fotografa i obserwatora biegu od strony kibica. Bieg rozpoczyna się o 2 godzinie w nocy i towarzyszy mu cofnięcie zegara o godzinę z czasu letniego na zimowy dzięki czemu 1 godzina do poranka była w zapasie. (na zdjęciu Tomek Garbień, Rafał Figiel, Darek Gapiński, Aneta Gapińska)

Kontynuując różnorodność maratonów,  w miniony weekend Darek z Anetą pobiegli w Stambule. Jest to jedyny maraton na świecie, który zaczyna się na kontynencie azjatyckim, a kończy na europejskim. Jego trasa biegnie przez most nad cieśniną Bosfor. Pogoda dopisała, trasa w większości płaska, choć ostatnie 2 km pod górkę. "Stambuł zdobyty" - po maratonie Darek z Anetą wysłali smsa.

To tyle wieści z rozbieganych Klinisk Wielkich. Teraz zmieniamy dyscyplinę na piłkę nożną. W 2 ostatnich rozegranych meczach rundy jesiennej, nasza drużyna Leśnik Kliniska uległa drużynie Zalew Stepnica 3:5 oraz zremisowała z drużyną Aquila Szczecin 2:2. Tym samym uplasowała się na trzecim miejscu w tabeli. Na zdjęciu Leśnik w pomarańczowych koszulkach w meczu z Zalewem

Pozdrawiam i zachęcam do przesyłania info sportowych wraz z fotkami.

Pozdrawiam

Artur Bęben

 


Drukuj