Ukradli auto z dokumentami chorego dziecka. Samochód w Kliniskach odnalazła internautka

Aktualności Odsłony: 2983

Samochód w Kliniskach odnalazła internautkaOdnalazł się samochód, o którym pisaliśmy. Nie sam, ale – jak często to ostatnio bywa – dzięki internautom.
Chodziło o mazdę na francuskich blachach BW805HA, VIN JMZCR19T680312548, którą skradziono w nocy z ulicy Fioletowej na osiedlu Bukowym. W środku były dokumenty małej Zuzi, która miała być poddana operacji.
- Jeszcze trwają czynności policyjne, ale gdy tylko skończą się, auto trafi szybko do właściciela, może nawet dziś – mówi aspirant Julita Filipczuk z goleniowskiej policji. – Rzeczywiście, jak powiedziała internautka, stał na jednym z parkingów osiedlowych w Kliniskach. Nie miał autentycznych tablic rejestracyjnych, ale inne, które uprzednio zgłoszono nam, że zostały ukradzione.
Mama małej Zuzi, pani Wioletta poprosiła po kradzieży auta o pomoc media. Nie było nowe, z 2009 roku, ale co ważniejsze dla rodziców, były tam wszystkie dokumenty związane z fundacją i chorobą ich córki. Zuzia miała mieć już wkrótce przeprowadzoną operację przeszczepienia mięśnia w okolicy łopatki, aby mogła odzyskać sprawność ruchową lewej ręki. Bez dokumentów, wszystko by się skomplikowało.
Dziś po południu rodzice otrzymali informację od internautki. Poinformowała ich, że widziała auto podobne do tego, jak w wiadomości w Internecie. Wjeżdżało na osiedlowy parking w Kliniskach. Rodzice chorego dziecka powiadomili policję. Nie musiał być to poszukiwany samochód, ale warto było sprawdzić. I udało się, za co rodzice dziękują wszystkim.

Drukuj